Kwas foliowy w ciąży to podstawa. Teoretycznie każdy to wie, ale nie każdy pamięta o tym kiedy przychodzi co do praktyki.

Mam na swoim koncie jedną ciążę i z perspektywy czasu wiem, że … mało wtedy wiedziałam o suplementacji witamin itp. o czym Wam już niejednokrotnie wcześniej pisałam. Kwas foliowy to była jednak podstawa, o której powiedział mi ginekolog i tego oto zalecenia, skrupulatnie się trzymałam. Świadomość człowieka rośnie jednak z wiekiem – dzisiaj moja wiedza w zakresie odżywiania, brania suplementów itp. jest znacznie większa niż w wieku 21 lat. Mamy też teraz większy dostęp do informacji, więcej naukowych źródeł i książek. To co nigdy nie jest dla mnie rzetelnym źródłem to na pewno fora dla matek – jeśli już korzystacie z takich „źródeł” to później i tak sprawdźcie trzy razy ich wiarygodność. Dla dobra Waszego i Waszych maluszków.

No dobra. Ale może nie wszyscy są jednak w temacie i może nie każdy wie, czym ten kwas foliowy jest i po co jest on nam w ogóle potrzebny. Często jest tak, że coś bierzemy, bo lekarz powiedział, ale tak naprawdę nie mamy zielonego pojęcia co to jest i po co to w ogóle jest. A dobrze wiedzieć jak najwięcej, jeśli sprawa tyczy się naszego zdrowia, prawda?

KWAS FOLIOWY

Kwas foliowy to jedna najbardziej potrzebnych witamin w naszym organizmie. Ale jak to z witaminami – nie zawsze mamy ich wystarczająco dużo. Kiedy jesteśmy w ciąży, zapotrzebowanie na wiele z nich wzrasta. I o ile lekkie niedobory wielu witamin, nie wyrządzą nam ani dziecku większych krzywd, tak niedobór kwasu foliowego jest jednak najgroźniejszy. Nie zawsze spotkacie się z kwasem foliowym pod taką właśnie nazwą – czasem występuję on pod nazwami takimi jak Witamina B9 albo witamina B 11.

Ale pewnie sobie myślicie – czemu niedobór jest taki groźny? Nie będę Wam tutaj robić kopiuj-wklej i zasypywać Was niezrozumiałymi sformułowaniami, dlatego wytłumaczę najprościej jak się da: foliany są niezbędne do tego, by organizm prawidłowo funkcjonował. Przyczyniają się do prawidłowego tworzenia komórek we krwi i wzrostu tkanki macierzystej. Dzięki nim, płód prawidłowo się rozwija i prawidłowo formuje się łożysko. Jeśli poziom kwasu foliowego będzie niski, może dojść do rozwoju wady cewy nerwowej u rozwijającego się płodu. Wady cewy nerwowej – by Wam to lepiej zobrazować – takie wady mogą występować pod postacią rozszczepu kręgosłupa, bezmózgowia, przepukliny mózgowej. Istnieje również wzrost ryzyka wad serca, ale też ryzyko wystąpienia poronień bądź zakrzepicy.

Dlatego w ciąży stawiamy przede wszystkim na suplementację kwasu foliowego, ale także na dostarczanie go sobie z pożywienia takiego jak:  szpinak, zielony groszek, brokuły, kapusta, orzechy, cytrusy lub też jaja i sery. Warto tutaj wspomnieć też o tym, że warzywa warto podjadać sobie surowe. Podczas gotowania tracą one aż do 70% zawartości kwasu foliowego :(

JAKI KWAS FOLIOWY WYBRAĆ? NA CO ZWRÓCIĆ UWAGĘ?

Kwasu foliowego na rynku jest cała masa. Czy to się w ogóle czymś od siebie różni? Tak. Dlatego chciałabym Wam dzisiaj podpowiedzieć, na co zwrócić uwagę przy wyborze kwasu foliowego.

Każda z nas – może mieć mutację genu, przez co organizm nie będzie prawidłowo metabolizować kwasu foliowego. By temu zapobiec, najlepszą opcją jest wybranie aktywnej formy kwasu foliowego. Jak się okazuje sporo preparatów dostępnych na rynku, ma bardzo mało formy aktywnej ( 50 % aktywnej, 50% nieaktywnej) albo… mają formę nieaktywną! Jeśli już spotykamy się z odpowiednim preparatem z aktywną formą, to z kolei zabija nas… cena.

Do napisania tego artykułu zaprosiła mnie marka Naturell, która ma w swojej ofercie Naturell Folian, który zawiera L-metylofolian wapnia. Jest to 100 % aktywna forma kwasu foliowego, a opakowanie z 60 tabletkami wyniesie Was niecałe 20 zł. Dawka rekomendowana  przez Polskie Towarzystwo Ginekologiczne to jedna tabletka, zatem opakowanie starczy Wam aż na dwa miesiące !!! To tylko kilka złotych wydanych w skali miesiąca. Nieźle, prawda?

OPRÓCZ KWASU FOLIOWEGO… KWASY OMEGA-3

Bardzo ważnym elementem podczas ciąży, jest też suplementacja kwasów omega-3. Wpływają one na prawidłowy rozwój serca, mózgu i wzroku dziecka. Odpowiednia zawartość DHA w organizmie, może wpłynąć na czas trwania ciąży, na masę płodu, ale także może obniżyć ryzyko wystąpienia depresji poporodowej.

Polskie Towarzystwo Ginekologiczne zaleca codzienną suplementacje kwasów omega-3 w ilości 600 mg2. Kobiety w ciąży, które np. spożywają mało ryb czy innych źródeł DHA, powinny przyjmować 500mg DHA dziennie już od pierwszego miesiąca ciąży. Kobiety w ciąży o wysokim ryzyku porodu przedwczesnego powinny przyjmować 1000mg DHA dziennie. 

Naturell ma w swojej ofercie preparat Naturell Omega-3 1000. Dzięki wysokiej koncentracji i ilości kwasów omega-3 w tym preparacie, odpowiednią ilość kwasu DHA dostarczycie sobie spożywając 3 kapsułki dziennie. Naturell Omega-3 zawiera wysoką zawartość substancji aktywnej o bardzo wysokiej jakości. Olej zawarty w preparacie ma niski stopień utlenienia, dzięki czemu ma łagodny smak. Pochodzi on z małych zimnowodnych ryb, z najczystszych, certyfikowanych łowisk.

Tak jak i w przypadku kwasu foliowego – kwasów Omega-3 na rynku jest również całkiem sporo. Wiele z nich ma dużo niższą zawartość kwasów omega-3. Dodatkowo niektóre produkty dostępne na rynku są zakapsułkowane w zabarwione kapsułki, by ukryć ciemny kolor tłuszczów, który świadczy o słabej jakości surowca !!!

CZYSTOŚĆ I JAKOŚĆ Z NATURY

Kiedy robiłam wstępny re-search, który miał mi pomóc podjąć decyzję , czy chcę współpracować z marką Naturell, natknęłam się na informację, że ryby, z których produkowanych jest Naturell Omega-3 1000, są łowione w najczystszych wodach południowego Oceanu Spokojnego. Jest to strefa wolna od przemysłu. Wody są krystalicznie czyste – nie ma w nich żadnych zanieczyszczeń, odpadów i pestycydów. Połowy odbywają się w zgodzie z naturą i nie naruszają naturalnego ekosystemu.

Jak wiecie mocno stawiam na naturę, na ochronę naszej planety, na zdrowie. Właśnie dlatego re-search, który zrobiłam sprawił, że byłam pewna, że  mogę stanąć za tym produktem i za tą marką całą sobą – mimo, że nie jestem teraz w ciąży i nie będę teraz tych produktów stosować.  Marka Naturell jest na rynku już od 1934 roku. Produkcja odbywa się w Szwecji. To co dla mnie najważniejsze, to fakt, że produkty są naturalnego pochodzenia. Są bezpieczne dla kobiet w ciąży i karmiących.

Zatem kobietki – dbajmy o swoje zdrowie, dobrze się odżywiajmy i wybierajmy ŚWIADOMIE. Nie zawsze cena i śliczna grafika idą w parze z jakością. Bądźmy świadome i nie bójmy się pytać, szukać i dowiadywać. Nie ma nic cenniejszego niż zdrowie nasze i naszych maluszków. Tego właśnie zdrowia Wam wszystkim dzisiaj życzę :*

Author

Jestem internetowym twórcą i właścicielką firmy marketingowej. Prowadzę autorskie warsztaty rozwojowo-relaksacyjne dla kobiet. Od 6 lat zajmuję się prowadzeniem strony internetowej, która całkiem niedawno zmieniła swoją nazwę. Przez ostatnie lata działałam pod nazwą MAMALA. Obecnie tworzę pod własnym imieniem i nazwiskiem. Piszę o świadomym i zdrowym życiu, o jego blaskach i cieniach. Pomagam tysiącom kobiet odnajdować równowagę i harmonię w swoim życiu.

2 komentarze

  1. Witaj:) Bardzo lubię Twojego bloga (jest jednym z nielicznych które czytam regularnie), ale kiedy widzę SŁOWO SUPLEMENT to aż mnie skręca. Dlaczego? Otóż leciały kiedyś w tv programy pt „wiem co jem” i „wiem co kupuje” i chociaż również w informacje podane w tych programach nie wierzę całkiem bezkrytycznie, to akurat wiadomości na temat suplementów były prawdziwe – otóż suplementem w Polsce może być wszystko! Takie produkty nie muszą mieć odpowiednich badań, nie muszą wcale działać, mogą zawierać wszystko i wszystko może być na nich napisane. Nie mówię, że każdy suplement jest zły, ale większość z nich to pic na wodę. Wiele witamin zawartych w suplementach nawet się nie przyswaja. Aby mieć pewność, że coś będzie działać produkt musi mieć napisane LEK (bo tylko leki muszą posiadać wszystkie badania itd). Owszem – są suplementy które działają (i być może te o których piszesz takie są), ale większość z nich nadaje się do kosza i jeżeli ktoś pisze, że lubi zdrowy tryb życia i suplementy, to się to po prostu gryzie. Wiele dietetyków czy lekarzy poleca suplementy, bo biznes się kręci i mają z tego zyski, ale są tacy lekarze co powiedzą prawdę na temat suplementów i jakim badziewiem te suplementy potrafią być. Pozdrawiam, Katarzyna

    • Nie każdy lek jest takiej jakości jak suplement. Znam lek z kwasem foliowym w takiej samej dawce jak suplement i formie nie aktywnej… Jest wiele publikacji o polimorfizmie i ja wybieram formę aktywna. Bardzo fajny artykuł. Na pewno zapoznam się z produktami marki Naturell

Napisz komentarz

Zapisz się na newsletter

Jeśli lubisz dostawać listy - to ten newsletter jest dla Ciebie! Zostaw swój e-mail, a ja raz na jakiś czas odezwę się do Ciebie z porcją przemyśleń, przepisów i inspiracji... może któraś z nich odmieni Twoje życie. Co Ty na to?