Zmęczyłam się. Ustawieniem kilkudziesięciu figurek w rzędzie, gdzie wszystkie muszą się ze sobą przywitać i pogadać. Zmęczyłam się udawaniem dzidzi. Zmęczyłam się bawieniem w doktora. Chyba nie nadaję się już do tych wszystkich zabaw, które są absolutnym hitem dla bączków w wieku 0-3. I Bogu dzięki, że zmęczyłam się tym właśnie w momencie, kiedy hitem w naszym domu staje się coś zupełnie innego.

No bo ile można?! Nieee mam już chyba tej cierpliwości co kiedyś i chyba z głowy pomału wybijam sobie drugie dziecko, bo najzwyczajniej w świecie, maleńkie dzieci zaczynają mnie przerażać, serio! Ledwo co wyszłam z pieluch, z przewijania, z tej całej „brudnej” roboty i jaram się niesamowicie faktem, że mam pod dachem prawie czterolatkę. Kapryśną i obrażalską, ale jednak coraz mądrzejszą i bardziej kumatą. Taka moja „pyjaciołka” co to się ze mną trochę pokłóci, a potem pogada jak baba z babą. Tupnie nogą i się obrazi, a potem pomoże mi sprzątać w kuchni. Te dzieci się jednak na coś przydają. Zwłaszcza jak zaczynają po sobie sprzątać :P

Ale tak całkiem serio, serio. Nigdy nie myślałam, że polubię kreatywne zabawy, granie z dzieckiem itp. – dopóki nie doszłam do poziomu gdzie ta kreatywność i gry edukacyjne mogą mieć naprawdę jakiś poziom, a ja spędzając tak czas z dzieckiem nie dosyć, że super się bawię to jeszcze mam mega satysfakcję, że ta cała zabawa niesie ze sobą jakąś wartość – uczy moje dziecko. I to jest taaaak fajne, że momentami jaram się tym chyba bardziej od mojego dziecka, które swoją drogą ma jeszcze małą trudność z przegrywaniem, ale cóż… jestem tym typem rodzica, że nie daje dziecku wygrywać za każdym razem. Niech się uczy życia. Nie zawsze będzie lekko ;)

Dobra, dobra. Wracam już do tematu. Bo tak jest zawsze. Zacznie o grach, a skończy na filozoficznych rozważaniach o życiu i przemijaniu. Najgorzej. Nie będę Was zatem zamęczać moimi farmazonami, tylko przejdę do konkretów, czyli tychże właśnie hitów, które tak Was zainteresowały po wstawieniu filmików na InstaStories. I ja się Wam wcale nie dziwię – dobre rzeczy wystarczy pokazać i powiedzieć o nich jedno słowo – i one bronią się same. Ale ja mimo wszystko, chcę Wam powiedzieć dziś o tym wszystkim więcej. Mamy tego całkiem sporo, ale wierzcie mi, że to wszystko jest warte poznania! Na początek nasze ukochane gry edukacyjne zakupy i gotowanie. Genialne!

GRA EDUKACYJNA ZAKUPY

Absolutnie fantastyczna, prosta i ciekawa gra dla całej rodzinki. Żetony przedstawiają asortyment sklepowy : ubrania, jedzenie, akcesoria itp. Mamy dostępne również wózki i listy z produktami z różnych sklepów. To co w tej grze jest mega fajne, to fakt, że mamy jedną grę, ale aż 12 różnych sposobów na rozgrywki. Możemy wybrać rozgrywkę polegającą na tym kto szybciej włoży do koszyka produkty ze swojej listy. Możemy też rozegrać to na zasadzie odkrywania odwróconych kart i odkładania ich jeśli nam nie pasują, ćwicząc tym samym pamięć. Opcji jest wiele i wszystkie są ciekawe – my z Polą rozgrywamy wszystkie opcje jedna po drugiej. Gra jest idealnym sposobem na ćwiczenie u dziecka jego koncentracji, pamięci, spostrzegawczości, a także podejmowania szybkich decyzji i logicznego myślenia. HIT nad hity :) Gra jest tak naprawdę najdroższą rzeczą z dzisiejszego wpisu i kosztuje 39,90. Możecie zakupić ją tutaj. 

GRA EDUKACYJNA GOTOWANIE

Podobnie jak w przypadku poprzedniej gry – jedna gra, kilka sposób na zagranie w nią. Gra zawiera również anglojęzyczne warianty, dzięki którym dzieci dodatkowo mogą podszkolić się w nauce języka angielskiego. W gotowaniu mamy do dyspozycji listy z zakupami, żetony ze składnikami potraw i talerze z czterema różnymi potrawami. I tak jak poprzednio: możemy zrobić wyścigi typu kto pierwszy ten lepszy, czyli wylosować po jednej liście zakupów, dobrać talerz i ścigać się kto pierwszy ułoży na talerzy wszystkie składniki z listy. Możemy wylosować kilka żetonów i opowiedzieć historyjki o każdym z nich – uśmiałam się przy tym niemiłosiernie, zaznaczając Poli, że może zmyślać, a ona z każdym owocem przypominała sobie historię a to zakupów, a to jakiegoś gotowania ze mną, a to jakiejś wycieczki. Możemy grać na zasadzie odkrywania żetonów położonych tak, że nie widzimy co na nich jest. Możemy się wymieniać, aż w końcu ktoś z nas uzbiera wszystko z listy. Możemy też podzielić się żetonami na pół, wybrać z nich to co mamy na liście, a resztę odwrócić tak żeby nie było widać co na nich jest i wśród nich dokonywać wymian. Opcji jest naprawdę wiele, wszystkie opisane są w instrukcji :) Grę możecie kupić tutaj.

MEMORY NA 3 SPOSOBY

Jedna gra, trzy sposoby na jej rozegranie, a dzięki temu trzy kategorie wiekowe: 2+, 4+ i 6+. PRZEPIĘKNE ilustracje na usztywnianych kartach już same w sobie sprawiają, że gra jest wyjątkowa. Memory możemy rozegrać na trzy sposoby, w zależności od wieku dziecka. Tradycyjnie – szukając dwóch podobnych obrazków. Nieco trudniej – odgadując różnicę na dwóch takich samych, znalezionych obrazkach. Najtrudniej – w momencie odkrycia dwóch tych samych kart, każdy z uczestników może krzyknąć na głos różnicę jaką zauważył – kto pierwszy, ten lepszy. Różnic można wskazać jedną, dwie lub trzy – trzeba ustalić to na początku gry.

Memory na 3 sposoby jest dostępne w kilku wersjach: Zwierzyniec, Co robimy? , Świat baśni, Zabawy podwórkowe. Wszystkie dostępne rodzaje możecie zobaczyć tutaj. 

NAUKA ANGIELSKIEGO

Bardzo fajny i prosty sposób na przyswojenie dziecku angielskich słówek i zwrotów. Zestaw kart dwustronnych (  z polską i angielską nazwą obrazka) , płyta i książeczka, w której możemy zobaczyć w jaki sposób możemy wykorzystać karty. Ale tutaj nie trzeba żadnej instrukcji, możemy bawić się i uczyć jak tylko chcemy. My z Polką, po prostu bierzemy karta po karcie i mówimy zarówno po polsku jak po angielsku. Mamy też swój patent, w którym wybieramy 10 kart, nazywamy je w dwóch językach, a potem zadaję Poli pytanie: what is this? Pola odpowiada np. jabłko, na co ja mówię: in english, please – i wtedy Pola mówi już po angielsku – o ile pamięta. Bawimy się również tak, że nazywamy po angielsku wszystkie kolory, które znajdują się na obrazku, lub krzyczymy WHIITE! i każda z nas musi znaleźć trzy karty z obrazkiem, który ma ten właśnie kolor. Tutaj opcji i sposobów na rozgrywkę i naukę jest multum. Ograniczeniem jest tylko nasza wyobraźnia, serio. W pudełku z kartami znajduje się również płyta CD, na której możemy znaleźć angielskie piosenki, a także wspomniana książeczka, w której prócz sposobów na rozgrywki karciane, mamy też masę zadań i obrazkowych zagadek. Pola jest w wieku, w którym zaczyna bardzo szybko podłapywać angielskie słówka, więc takie zabawy są i dla niej i dla mnie jak najbardziej na plus. Mamy jeszcze „na zapas”  nieco zaawansowane wersje dla dzieciaków 6+, ale czekają na swoją kolej. A może na Was? ;) Wszystkie wersje możecie zobaczyć tutaj.

100 ZABAW

Nasz faworyt. Pola od kilku miesięcy ma fazę na różnego rodzaju zadania, zagadki itp. Masowo kupuję jej zeszyty z różnymi zadaniami w każdym możliwym markecie. Chodzi mi o zadania typu: zakreśl niepasujący do reszty obrazek. Połącz zwierzęta z ich śladami. Połącz kropki. I tak dalej, i tak dalej. Pola koooocha to robić, a ja w sumie sama się w to wkręcam i lubię jej w tym towarzyszyć. 100 zabaw to jeszcze lepsza zabawa, bo … bo nie trzeba po rozwiązaniu zagadek, wyrzucać wszystkiego do kosza. 100 zabaw to zestaw 30 dwustronnych, zmywalnych kart z zadaniami, flamaster, a także książka, z masą różnorodnych zadań do rozwiązania. W zestawie znajdziemy zarówno ćwiczenia matematyczne jak i przyrodnicze czy językowe. Niektóre z zadań ćwiczą umiejętność rysowania czy szeregowania przedmiotów. Dzieci ćwiczą swoją spostrzegawczość, precyzję, umiejętność liczenia. Nie miałam nawet pojęcia, że Pola z dnia na dzień będzie coraz bardziej starannie i z ogromnym zaangażowaniem podchodzić do tych zadań. Nie na kolanie, nie na szybko, nie byle jak. Niesamowite jak wiele możemy dać swojemu dziecku, wydając tak nie wiele. 100 zabaw to koszt ok. 30 zł. Mamy dostępne wersje dla dzieci w wieku 3-4 , 4-5, 5-6 a także 6-9 lat. Wszystkie wersje 100 zabaw możecie zobaczyć tutaj. 

LOTERYJKA

Gry z tej serii pomagają naszym dzieciom ćwiczyć przede wszystkim spostrzegawczość i pamięć. W zależności od gry, dziecko uczy się nazewnictwa ubrań, kolorów czy zwierząt. Są wersje, które edukują w zakresie np. recyclingu. Loteryjka to zestaw plansz i żetonów. Tutaj również, w oczy rzuca się fantastyczna oprawa graficzna. W grę można zagrać na cztery sposoby, w zależności od wieku dziecka i stopnia trudności. Najłatwiejszy wariant polega na przygotowaniu 1 planszy i 6 pasujących do niech żetonów, a następnie odszukaniu na planszy obiektów z żetonów, które trzeba na tych obiektach położyć. Trudniejsze warianty uwzględniają np. odwrócenie żetonów tak, by nie było widać co na nich jest lub na rozłożeniu WSZYSTKICH plansz i żetonów i dopasowanie ich do siebie. Loteryjka jest dostępna w wersji dla dzieci już od drugiego roku życia. Wszystkie jej wersje możecie zobaczyć tutaj. 

KSIĄŻKI

Ostatnią rzeczą, którą chciałabym się z Wami podzielić jest książka. A właściwie dwie, warte polecenia książki. Angielski dla dzieci – piosenki oraz Na tropie angielskich słówek. Pierwsza z tych książek, zawiera 15 popularnych utworów, zarówno w wersji angielskiej jak i polskiej wraz z zapisem nutowym. Do książki dołączona jest płyta, na której są wszystkie piosenki z książki. Z Polką śpiewamy piosenki w obu wersjach – nie wszystkie jeszcze dobrze znamy, ale niektóre znałyśmy jeszcze przed kupieniem książki – z tym idzie nam wyśmienicie. No i przede wszystkim – które dziecko nie lubi śpiewać?!

Druga książka czyli Na tropie angielskich słówek to przepięknie ilustrowana książka, w której dzieci uczą się kolorów, odnajdują przedmioty na planszach, uczą się angielskich słówek i zwrotów. Masa frajdy i duża dawka wiedzy dla naszych smaków – i dla nas of kooors. Książka jest naprawdę solidna i wykonana w taki sposób, by nie można było jej zbyt szybko zniszczyć. Dzięki książce, dzieci poznają angielskie nazewnictwo emocji, członków rodziny, kolorów, części ciała itp. Cena moim skromnym zadaniem, absolutnie na plus – 30 zł z groszami za książkę, która jest rajem dla oczu i główki malucha, to naprawdę nie wiele. Książkę możecie zobaczyć ( i oczywiście kupić!) o tutaj. 

Na dzisiaj to już wszystko. Każda rzecz, którą Wam dzisiaj przedstawiłam pochodzi ze sklepu internetowego Kapitan Nauka. Jak dla mnie, numer jeden wśród stron, które oferują nam tego typu asortyment. Jak sami już zauważyliście, mimo, że Polka ma 4 lata, to jej gry i zabawy spokojnie nadałyby się i dla młodszych i dla starszych pociech. Różne warianty gier, różny kategorie wiekowe, a do tego masa wiedzy i ogrom zabawy. Sama nie sądziłam, że tak się wkręcimy z Polą w tą całą naukę przez zabawę. Ale jednak można łączyć przyjemne z pożytecznym i nie trzeba się ograniczać do jakiś bzdurnych zabaw, które nie niosą ze sobą nic wartościowego. Wierzcie mi, że moja Pola gdyby jej pozwolić, lampiłaby się na YT godzinami. I uwierzcie mi, że nawet takie dziecko, mimo wszystko kiedy ma wybór, wybierze własnie takie zabawy, które Wam dzisiaj pokazuje. Zachęca również cena, która jest naprawdę atrakcyjna. Wg mnie asortyment jest na kieszeń większości Polaków. A patrząc na to, że na edukacji dziecka oszczędzać nie powinniśmy… może warto w tym roku nie szaleć z nie wiadomo jakimki prezentami i zrobić dziecku prezent tego typu? Moja Pola byłaby wniebowzięta. Na prezent mikołajkowy, nasze propozycje są jak znalazł!

Pamiętajcie, że dzieci nie są aż tak leniwe jak nam się czasem wydaje – nauka przemycona w tego typu zabawach, nie męczy, nie wywiera presji. Po prostu przemycamy ją w formie pięknych obrazków, ciekawych rozgrywek – i ona już robi swoje. Zdecydowanie złapałam bakcyla i chyba odnajdę się w roli nauczycielki własnego dziecka. A dodatkowo umocnię jeszcze więzy między nami. Byle nie za bardzo. Bo ta mała kluska, przybiega ostatnio do naszego łóżka, KAŻDEJ, ale to absolutnie każdej nocy, awrrr! Ale cóż – do osiemnastki powinno jej minąć ;)

Ufff… dotarliśmy do końca. Jak Wam się podobało? Wpadło Wam coś w oko? Mam nadzieję, że tak, bo już na dniach, na facebooku wystartuje wieeeelkie rozdanie z zabawami od Kapitan Nauka. Bądźcie czujni!

Author

Jestem internetowym twórcą i właścicielką firmy marketingowej. Prowadzę autorskie warsztaty rozwojowo-relaksacyjne dla kobiet. Od 6 lat zajmuję się prowadzeniem strony internetowej, która całkiem niedawno zmieniła swoją nazwę. Przez ostatnie lata działałam pod nazwą MAMALA. Obecnie tworzę pod własnym imieniem i nazwiskiem. Piszę o świadomym i zdrowym życiu, o jego blaskach i cieniach. Pomagam tysiącom kobiet odnajdować równowagę i harmonię w swoim życiu.

78 komentarzy

  1. my mamy teraz fazę na angielski więc idealny pomysł dla nas. ale wszystko super, co pokazałaś.

  2. Jejku gry grami, ale Twoja córa !! Jestem w takim szoku, rzadko teraz są jej zdjęcia na blogu, a jak już są, to nie mogę się nadziwić jak ona rośnie i jaka jest piękna ! Naprawdę, piękną masz córę, nie mogę się napatrzeć heh. Ucałuj ją :*

  3. Oliwia Wojciechowska Odpowiedz

    w Zakupy sama bym grała! <3
    A pomysł połączenia w książce piosenek po polsku i po angielsku jest boski! Większość dzieciaków dużo szybciej tak zapamiętuje! :D

  4. Wiolka Kiliman Odpowiedz

    Edukacyjne gry dzieciom kupujmy
    Pieniędzy nie żałujmy
    Dobra gra nie jest zła
    A na pewno od laplopa czy telefonu lepsza

  5. Edyta Myśliwiec Odpowiedz

    Super pomysł dzieci Powinny czerpać wiedzę i uczyć się Angielskiego. Napewno szybciej zapamiętają. Gry są super po przez nie dziecko nie marudzi że się musi uczyć a robi to z miłą chęcią. Pozdrawiam serdecznie

  6. Od kapitana nauki mamy 100 zabaw z robotem eliotem i karty emocje. Świetnie wykonane i ciagle w uzyciu :). Czaje sie na którąś grę i książkę ‚na tropie angielskich słówek’- pewnie bedzie to prezent od Mikołaja ;)

  7. Żaneta Szot Odpowiedz

    Gry edukacyjne znamy, z wielu korzystamy, to fajna zabawa i nauka w jednym, sporo ma kapitan nauka, duzy wybor

  8. Karolina Kuryłowicz Odpowiedz

    Swietna ksiazka. Wydaje mi sie, ze nie tylko dla dzieci, a nawet dla osob starszych, ktore dopiero rozpoczynaja swoja przygode z jezykiem obcym :-)

  9. Mariola Szkuat Odpowiedz

    Świetne gry i zabawy dla dzieci. Gry edukacyjne sa swietnym czasem spedzonym z naszym synkiem w tym natłoku oku obowizkow uwielbiamy wieczorkiem usiąść z Synkiem przy tym ma tyle radosci i smiechu co nie miara😁

  10. Mariola Szkuat Odpowiedz

    Świetne gry i zabawy dla dzieci. Gry edukacyjne sa swietnym czasem spedzonym z naszym synkiem w tym natłoku oku obowizkow uwielbiamy wieczorkiem usiąść z Synkiem przy tym ma tyle radosci i smiechu co nie miara

  11. Gry są super a przedstawione przez ciebie daja dużo do myslenia na święta! Przyda sie moim synom. Osmiolatek i dziesieciolatek wie znie tylko telefon widza…. czas to zmienic!

  12. Adriana Szewczyk Odpowiedz

    Gry No poprostu kosmos! Uwielbiamy rodzinnie grać i właśnie taka formę „edukacji” lubią moje dzieciaki… Radości, śmiechu zawsze co nie miara! Walczymy o nagrodę, bo prezentów pod choinka dla dzieciaków nigdy dość, a dla każdego rodzica radość w oczach dzieci to największy prezent w święta. 🙂❤️❤️❤️

  13. Martyna Kolaszt Odpowiedz

    Dla nas post idealny, jesteśmy na etapie takich gier edukacyjnych, na pewno coś zagości u nas ze strony Kapitan Nauka, jest na niej mega wybór. A tak w nawiasie ‚mówiąc’ bardzo Wam polecam grę Dobble nie wiem czy słyszałaś o takiej? Ja się przy niej strasznie uśmiałam.

  14. Magdalena Galbierz Odpowiedz

    Ciesz się że nigdy nie byłaś Ninjago. To dopiero wyzwanie ;-)

    • Magdalena Włodarczyk Odpowiedz

      Racja, już się tego boję bo widziałam u kogoś kto ma starsze dziecko :)

  15. Jednak nie ma nic cenniejszego jak czas spedzony z dzieckiem :) a jeszcze jak mozna sie przy tym swietnie bawic i pograć w gry to tym bardziej jestem na tak :)

  16. Justyna Dragon Odpowiedz

    Przedstawiłaś świetne gry, mnie wpadła w oko gra gotowanie, no poprostu pizzunie mistrzostwo świata👍👍 A książki uwielbiam każde. My na razie jesteśmy na etapie pojedyńczych słówek. Nie sądziłam, ze w jednym miejscu można znaleźć tyle fajnych i ciekawych propozycji. 😊

  17. Miketa Patrycja Odpowiedz

    Zawsze mówiłam, że najfajniejsze są maluszki, bo zabawić je można czymkolwiek…. a potem zostałam mamą takiego jednego :) W tej chwili ma 4 lata, a planszówki ratują nam rodzicom życie, gdy nie mamy już pomysłów.

  18. Super, że teraz zrobiłaś ten wpis. Jak znalazł na Mikolajki dla mojej Lenki i Polci <3 Pozdrawiamy dziewczyny :*

  19. Bardzo fajne gry i super książka z angielskimi słówkami! Można miło i przyjemnie spędzić czas z dziećmi:)

  20. Nauka poprzez zabawę, to jest to co najbardziej lubię. Zwłaszcza że synuś ma problemy logopedyczne i musimy dużo pracować, także w domu. Pozdrawiam Paulina Terlecka

  21. Monika Widurska Odpowiedz

    Genialny Kapitan Nauka! Może uda nam sie wygrać w konkursie, już mam chrapke na kilka pozycji;)

  22. Bardzo fajne gry i książki. Najbardziej podobają nam się te które uczą angielskiego

  23. Monika Kanigowska Odpowiedz

    Świetny pomysł na prezent i rozwijanie małych Szkrabów. Moja Córa właśnie zaczyna przygodę z puzzlami i grami. Monika Kujan

  24. Hej no wlasnie moj syn ma ponad cztery lata…niedlugo 5…jak to leci !:D I poszedl rok wcześniej do przedszkola i od tamtej pory wystrzelil mi jak petarda…pisanie, zadania, gry, książki polskie lub polsko-angielskie. Polecam wszystkim mamom isc w stronę intelektualna. Dzieci mega chloną wiedzę sa ciekawe i co najwazniejsze pieknie sie rozwijają:)

  25. Fantastyczne gry i mega ekarta książka z słowami angielskiego😚 nie tylko bawią ale i edukują😚😙 oraz świetny pomysł na świąteczne prezenty😚

  26. Justyna Warecka-Mikuła Odpowiedz

    Mamy tylko jedną loteryjkę, bo dopiero rozpoczynamy fascynującą przygodę z grami planszowymi, ale synkowi się podoba i z pewnością sięgniemy po kolejne. Lubię takie artykuły, bo mogę wcześniej sprawdzić, czego spodziewać się po danej grze/zabawce i czy mi i mojemu dziecku to odpowiada. Bo chcę przemyślane zakupy.

  27. Magdalena Włodarczyk Odpowiedz

    Dzieci chłoną wiedzę jak gąbka, a nauka i zabawa powinny się uzupełniać – wtedy nauka nie będzie nudna, a zabawa nie będzie tylko rozrywką, lecz jednocześnie pożytkiem. Ucząc się przez zabawę sprawiamy, że zdobywanie wiedzy jest dla dziecka frajdą – jestem przeciwnikiem tego by uczenie się miało się kojarzyć z przykrym obowiązkiem. Mój synek uwielbia gry i książeczki, gdy widzę jak bardzo jest ciekawy świata nie chciałabym zmarnować tego potencjału. Dlatego co rusz wyszukujemy nowości edukacyjnych – kiedyś nawet chciałam założyć o tym bloga. Kapitana Naukę znamy od dawna, a jako pierwsze wpadły w nasze ręce karty obrazkowe z pierwszymi słówkami. Teraz synek rośnie, więc pomału testujemy pierwsze gry. Produkty przedstawione na blogu zasługują na uwagę, gdyż są zarówno ciekawe dla dziecka jak i bardzo nastawione na jego rozwój, co nie ujdzie rodzicielskiej uwadze.

  28. Karolina Dąbrowska Odpowiedz

    Bardzo fajne gry.Idealne na zimowe wieczory dla małych i dużych także :P :)

  29. Agnieszka Ż. Piotrowska Odpowiedz

    uwielbiamy memory, ale muszę się zaopatrzyć w grę zakupy i gotowanie

  30. Katarzyna Blumensztajn Odpowiedz

    Wspaniałe propozycje i dla dzieci właściwie w każdym wieku. Planszówki umilają nam czas w te długie jesienne popołudnia. Syn uwielbia zagadki i memorki. Starsza córka wszystko co jest księżniczkowe.

  31. Katarzyna Matuszewska Odpowiedz

    Nauka przez zabawę to to co lubią wszystkie dzieci jak i ich rodzice :-) wpis na blogu warty poczytania…jestem pewna, że każdy znajdzie coś dla siebie!

  32. Agnieszka Szydlarek-Koperska Odpowiedz

    Świetny zestaw 😀 mój synek również uwielbia wszelkiego rodzaju gry. Na zimowe wieczory idealne 😍

  33. Ewelina Łukawska Odpowiedz

    Przepiękne zdjęcia <3 Rewelacyjna kolekcja;) Nauka przez zabawę i wtedy wiadomo, że sprawia to dziecku niesamowitą frajdę;)

  34. Agnieszka Wirkijowska Odpowiedz

    Świetne te gry 😍😍😍 Nam przypadła do gustu Gotowanie 😊🍳🍳

  35. Renata Hartwich Odpowiedz

    Wspaniałe rozwiazanie na wspolne gry i edukacje naszych pociech a takze na poznawaniu umiejestnosci jakie posiadaja nasze dzieci. A przytym my rodzice rowniez mozemy sie uczyc :-) ktos pomyslal o najmniejszych ludkach w naszym zyciu :-) gry pozwola sie ksztalcic zarowno dzieciom jak i nam rodzicom a takze sprawia radosc ze spedzonego wspolnie czasu :-)

  36. Joanna Pacyna Odpowiedz

    Wspaniały wpis, nauka przez zabawę to najlepsze co można zaoferować dziecku :) Gry rewelacyjne :)

  37. Ala dzięki Ci za ten wpis 😁 taki wybór, że moja trzylatka na pewno znajdzie coś dla siebie👌👍 a może i posiedzi spokojnie z 5 minut na tyłeczku😁😂

  38. Kinga Walczak Odpowiedz

    Bardzo podoba mi sie memory fajne duze obrazki…swietne
    A tak poza tym Poldunek ma swietna bluzke!!!sama taką bym chciala!!!!

  39. Emilia Stefek Odpowiedz

    Super pomysł na zajecie dziecku czasu, a nie tylko tv itp. rzeczy,Przez zabawe może wiele sie nauczyć.

  40. Monika Pawlak Odpowiedz

    Ale dałaś nam inspirację na super prezenty dla dzieciaków :) Brawo Alicja !!

  41. Wszystko wpadło w oko!!!! Z nieba mi spadł ten wpis. Nasza rodzinka coraz większa i mamy na rodzinnych imprezach dzieciaki w różnym wieku, a tu cudownie ilustrowane gry i książki z tym co kocham najbardziej – nauką przez zabawę 😍 Dotąd były gry Orchard Toya, brytyjskie, bo nie wiedziałam, że w Polsce też istnieją takie świetne rzeczy. Teraz będziemy korzystać z naszych polskich gier, a wszystko to i po polsku, i po angielsku. Cuuuudownie :-)

  42. Natalka Paweł Bartoszewscy Odpowiedz

    Wpis idealny dla tych którzy szukają inspiracji na panującą nudę w dziecięcych zabawach.

  43. Elżbieta Purol Odpowiedz

    Wpis inspirujący. Uwielbiamy planszowki i często w nie gramy. Będę je mieć na oku.

  44. Justyna Goły Odpowiedz

    Super artykuł😊teraz już wiem w jakie gry inwestować na początku😊 zabawa z nauką to zawsze dobre połączenie☺

  45. Marta Wlaźnik Odpowiedz

    Super. Nauka przez zabawę, to jest to. Warto zainwestować w gry, bo to tylko z korzyścią dla naszych pociech.

  46. Anna Serafin Odpowiedz

    Super artykuł :) Gry edukacyjne są po prostu rewelacyjne. Uczą bawiąc, bawiąc uczą. Spędzając czas z dzieckiem warto jest pamiętać aby to co robimy, to czego go uczymy miało jakąś wartość, a nie było tylko próżnym marnotrawieniem czasu. Ja z moją córeczką staramy się kreatywnie spędzać czas – malujemy, wycinamy, kleimy, gramy, układamy puzzle. A gry planszowe są kultowe i ponadpokoleniowe. Warto jest spędzać z dzieckiem akurat w ten sposób czas :)

  47. Magdalena Sz L Odpowiedz

    Boszzzzzzeee jakie Ty cudownosci pokazujesz. My skończyliśmy właśnie 3 lata, ja juz mam dość serdecznie zabawy w doktora a ze bardzo lubię planszówki pokazalam je córce i przez 3 dni chodzilysmy do sklepu po kostki do gry. Chyba się zaraziła, jupi ! ( co ze mnie za matka że się cieszę zeq dziecko się zaraziło :) ) cóż wszelkie gry edukacyjne przybywajcie w nasze progi

  48. Sylwia Ramos Odpowiedz

    Super. Nauka przez zabawę, to jest to co kochamy i chęcią to robimy

  49. Kreatywne zabawy są EXTRA! Moja chrześnica uwielbia takie gry, gra z braciszkiem, rodzicami i ze mną jak przyjeżdżam :) Taka zabawa wiele uczy i pozwala mile spędzić czas :)

  50. Kasia Wierzba Odpowiedz

    WIELKIE GRATULACJE tak rzetelnego wpisu,tak dokładnego z pięknymi zdjęciami dawno nie widziałam :)
    widac ogrom pracy włożonej w post :)

  51. Kasia Kowalik Odpowiedz

    Fantastyczne rozwijające zabawki :). Dla dziecka na pewno są bardzo interesujące przez te piękne kolory <3

  52. Asia Kasprowicz Odpowiedz

    Gry swietne:) przymierzam się do zakupu tej o zakupach;) sama chętnie w nią pogram. Potwierdzam- książka „Na tropie angielskich slowek” rewelacja. Mamy i chętnie ja studiujemy:)

  53. Roksana Borys-Niemczuk Odpowiedz

    U nas też zaczęły królować gry ☺ dzięki za wpis, zaraz zaglądam na stronę i wybiorę coś na gwiazdkę ☺

  54. Patrycja Archutowska Odpowiedz

    Moja córeczka kończy niebawem 3latka i też zaczęła interesować się grami, kartami. Bardzo mnie to cieszy bo dzieki temu wiem, że się rozwija a zarazem bawi się przy tym cała rodzina ♥️

  55. Ewelina Karolina Odpowiedz

    Moja córka ma dopiero pół roku, ale mam w rodzinie do zrobienia 10 prezentów dla dzieci w różnym wieku. Także artykuł jest SUPER. Bardzo pomocny i szczegółowy plus super zdjęcia. Dziękuję!

  56. Angelina Burek Odpowiedz

    Świetne zestawy. Dla mojego synka super zestaw Kapitan Nauka 100 zabaw z bocianem Stefanem i mewą Ewą.

  57. Izabela Szulc-Wiewiórska Odpowiedz

    Niesamowite są te zestawy Kapitana Nauki! Mądrość jest jedyną wartością, która nie dewaluuje się. Warto uczyć się przez zabawę i to od najmłodszych lat. Bardzo się cieszę, że nie promujesz zabawek edukacyjnych, które głośno grają, święcą i robią jedynie dużo hałasu, i do tego jeszcze kosztują krocie. Niemała mądrość mądrze mówić, lecz największa – mądrze czynić. Dziękuję, że jesteś dla nas czytelniczek!

  58. Ania Kamińska Odpowiedz

    Ten wpis bardzo mi sie przydal. Bardzo dziekuje za recenzje gier Kapitan Nauka. Teraz wiem co kupic dzieciom na gwiazdke, mysle, ze beda mialy mnostwo zabawy. Opis i recenzja bardzo rzetelne i wyczerpujace. Kilka z tych pozycji po prostu MUSIMY miec, jeszcze raz dzięki ;)

  59. Monika Matkowska Odpowiedz

    Świetny wpis… Tyle wspaniałości 😃 moja córcia ma 4,5 roku i od 1szego roku życia rozpoczęła przygodę z językiem angielskim… A gry edukacyjne dla dzieci uwielbia 😃

  60. Agnieszka Markowska Odpowiedz

    Świetna, rzetelna recenzja. Bardzo ciekawy wpis. Często kupuję dzieciom takie edukacyjne gry. Teraz już wiem, co kupić następnym razem.

  61. Maria Kasperczak Odpowiedz

    Uwielbiam jak gra ma kilka wariantów. Wtedy jest niekończąca się zabawa. Ze starszą córką (7 lat) mozemy grać praktycznie cały dzień. Z młodszą (5 lat) troche gorzej bo sie szybko nudzi. Propozycje od Kapitana Nauki czesto są u nas w użyciu

  62. Monika Fudała Odpowiedz

    Świetne gry! Właśnie mój bratanek chciał pod choinkę grę, więc znalazłam coś idealnego 😊

  63. Bożena Siemińska Odpowiedz

    Świetne propozycje :) Tego właśnie potrzebujemy z Frankiem aby klątwa „entliczka plasticzka” jaka nam babcia funduje (komebtarz na Fb :)) odczarowala się! Nie chcę już dłużej jeździć resorakami wzdłuż linii na dywanie, chce kreatywnie i twórczo spędzać czas z moim synkiem. Chce mu pokazać inny wymiar zabawy, wspólnej zabawy, gdzie razem będziemy miło spędzać czas. Po przeczytaniu Twojego wpisu zobaczyłam ze jesteśmy na tym samym etapie…zarówno jeśli chodzi o kwestie zabawy jak i oddalajacej się myśli o drugim dziecku. Zobaczymy co czas przyniesie :) ale nie mówmy jeszcze stanowczego nie ;) Dzięki za inspiracje. Pozdrawiam :)

  64. Świetny wpis, A Kapitan Nauka jest rewelacyjnym pomysłem na prezent dla każdego dzieciaka. Moja siostrzenica by się w nich zakochała;)

  65. Dariusz Twarowski Odpowiedz

    Seria Kapitana Nauki – fantastyczna sprawa – mieć je wszystkie – marzenie, mieć chociaż cząstkę – cel na najbliższy czas – nowatorskie, rozwojowe, edukacyjne, przystępne dla dzieci i takie kolorowe, Dzięki za super recenzję.

  66. Marta Magryta Odpowiedz

    Mnie zachwyciły nowe gry id Kapitana Nauki, tylko nie wiem którą wybrać – mam dziewczyny w wieku 3,5 i prawie 7 lat – Gotowanue czy Zakupy będą trafniejszym wyborem, żeby mogły pograć razem? A tak przy okazji to świetne zdjęcia :)

Napisz komentarz

Zapisz się na newsletter

Jeśli lubisz dostawać listy - to ten newsletter jest dla Ciebie! Zostaw swój e-mail, a ja raz na jakiś czas odezwę się do Ciebie z porcją przemyśleń, przepisów i inspiracji... może któraś z nich odmieni Twoje życie. Co Ty na to?