Książki odgrywają w moim życiu bardzo dużą rolę już od wczesnego dzieciństwa. No cóż mogę poradzić… kocham czytać, po prostu.

Zawsze przenoszę się wtedy do innego świata, wyciszam się , odpoczywam. Zdecydowanie mają one wpływ na moją osobowość, spojrzenie na świat. Kształtują mój światopogląd i często mają ogromny wpływ na moje postępowanie. To książki są zawsze największym bodźcem do zmiany czy podjęcia działania. Te w kategorii rozwoju osobistego są u mnie najbardziej pożądane. Nie chodzi tutaj tylko o puste hasła typu: możesz wszystko. Chodzi o treści, które zmuszają do myślenia i samodzielnej analizy. Treści, które często są świetnymi poradami w zakresie kształtowania nawyków czy prowadzenia biznesu.

Kiedyś też byłam jedną z tych osób, która myślała, że wszystko wie najlepiej i od nikogo nie musi się niczego uczyć. A potem dziwiłam się, że nie widzę efektów swojej pracy.  Dziś wiem, że podstawą sukcesu jest uważne słuchanie lepszych od siebie, wyciąganie wniosków i wcielanie przydatnych rad w swoje życie. Warto oddzielić oczywiście ziarno od plew, bo zwłaszcza w kategorii rozwoju można natknąć się na wiele pozycji, które są jednym wielkim bełkotem próbującym Ci wmówić, że możesz stanąć na rękach, podczas gdy ty jesteś sparaliżowany/a od szyi w dół ;) Takich pozycji unikamy!

Dzisiaj chciałabym się z Wami podzielić trzema, niezwykle wartościowymi książkami. Przy wszystkich trzech książkach, miałam jeden wielki dylemat: z jednej strony książki były taaak ciekawe, że miałam ochotę przeczytać je jednym tchem. Z drugiej strony: czytanie ich było tak wielką przyjemnością, że chciałam je czytać jak najdłużej. Zatem delektowałam się nimi, nawet bardziej niż najlepszą szarlotką na świecie. Chłonęłam strona po stronie, a każde zdanie nakręcało mnie pozytywnie i sprawiało, że miałam ochotę podbić świat!

Każda z tych trzech książek jest tak ogromną wartością samą w sobie, że zapłacenie za nie 30 czy 50 zł jest niczym w porównaniu z tym, co dostajemy w zamian. I tymi właśnie tytułami, pragnę się dzisiaj z Wami podzielić :)

SZTUKA ZWYCIĘSTWA

Phil Knight

Nigdy w życiu, tak dobrze nie czytało mi się chyba ŻADNEJ  książki. Moim ulubionym rytuałem w zeszłym roku, było odprowadzanie Polci na j.angielski i udanie się do kawiarni obok – tam zamawiałam zawsze tapiokę z musem malinowym, herbatę i… czytałam Sztukę Zwycięstwa. I sama czułam się jakbym wygrała życie. Nie wiele jednak trzeba człowiekowi do szczęścia, prawda?

O firmie Nike nie wiedziałam za wiele, choć kojarzyłam ją od najmłodszych lat. W gimnazjum z zazdrością patrzyłam na koleżanki, które miały popularne wtedy Nike Dunk i nigdy nie zapomnę kiedy w liceum w końcu udało mi się na nie uzbierać. Znaczek Nike przewijał się w filmach, teledyskach, na reklamach. Ale nigdy nie wiedziałam jaka za tym znaczkiem stoi historia, jaki człowiek.

I wiecie co? Cieszę się, że już teraz wiem. Nie będę Wam tutaj jednak nic zdradzać. To historia o uporze, determinacji. To historia o pasji, która jest całym naszym życiem. To historia, w której nie chodzi o pieniądze. Niesamowite jest tutaj właśnie to, że Philem nigdy nie kierowała chęć bycia zostania bogatym i zarabiania nieziemskich pieniędzy. Jego celem było tworzyć najlepsze buty do biegania, służyć innym, sprawiać, że inni czują się komfortowo, dobrze i że w butach nike pokonują swoje życiówki.

Co w tej historii urzekło mnie najbardziej? To, że ja sama w myślach poddałam się jakieś setki razy wcielając się w rolę Phila. Serio. Upór i dzika wręcz determinacja, którą tą człowiek w sobie miał sprawiała, że wręcz można było go nazwać szaleńcem.

Wielokrotnie mówię Wam o tym, że na szczyt dochodzą tylko Ci najbardziej wytrwali. Ci, którzy po drodze wywalą się milion razy, ale za każdym razem będą wstawać, otrzepywać się i iść dalej. Phil jest tego idealnym przykładem. Po tej książce nie sposób nie zmotywować się do działania, seerio!

KOBIETA NIEZALEŻNA

KAMILA ROWIŃSKA

To jest absolutna petarda, którą powinna przeczytać KAŻDA KOBIETA. Ba! To powinno być jakaś lektura obowiązkowa, choć uważam, że do książek jak i wgl do osoby Kamili trzeba dojrzeć. Kiedy dwa lata temu zaobserwowałam Kamilę na jej instagramie, coś mnie od niej odpychało. Miałam wrażenie, że pieniądze przesłaniają jej wszystko i są jakimś celem samym w sobie, ponad wszystko inne. Wiecie dlaczego tak myślałam? Dlatego, że pieniądze były moim czułym punktem. Bardzo chciałam mieć ich mnóstwo, a miałam tyle co nic. Toteż ich temat wywoływał we mnie jakąś zazdrość i inne chore uczucia.

Okazało się, że Kamila mówiąc o pieniądzach i niezależności, odwala kawał dobrej roboty. Roboty, dzięki której kobiety czują bodziec do zmiany. Wyrywają się z toksycznych relacji. Zaczynają na siebie zarabiać. Zaczynają interesować się firmą i zarobkami męża, jeśli nie pracują i zajmują się domem i do tej pory słyszały tylko: to nie twoja sprawa. Dzięki temu co robi Kamila, kobiety stają się niezależne, a wtedy… czują się prawdziwie wolne i mogą odejść od przemocowca. Rozwijają się i wiedzą, że niezależność to wolność, a wolność to możliwość decydowania o sobie i swoim życiu. 

Tego uczy ta książka. Tutaj nie ma pustych, coachingowych haseł typu: możesz wszystko. Tutaj jest garść porządnej wiedzy, cennych porad. Wywiady z inspirującymi, niezależnymi kobietami. Każda strona tej książki podsuwała mi jakieś pomysły i napełniała mnie ogromem kreatywności i motywacji. To po przeczytaniu tej książki, zaczęłam wreszcie realnie odkładać pieniądze. Nieważne, że to jakieś grosze. Ale tych „groszy” jest coraz więcej. I konsekwentnie od każdej wypłaty przelewam sobie chociaż maleńką część na konto oszczędnościowe.

To dzięki tej książce, podjęłam decyzję o kolejnych studiach, kursach. Zaplanowałam sobie niesamowitą ścieżkę rozwoju i edukacji. Nauczyłam się inwestować w siebie i swój rozwój. Nie w ciuszki, kosmetyki, dodatki do domu. Ale w swój rozwój i niezależność, której nie odbierze mi nikt.

Tak. Kobieta Niezależna, zdecydowanie powinna być pozycją obowiązkową każdej kobiety. To kawał cennej wiedzy, która zostanie z Tobą na zawsze.

NAWYKI WARTE MILIONY

BRIAN TRACY

No i kolejny sztosik!!! Już kiedyś jedna z książek Briana odmieniła znacznie moje podejście do biznesu i moich nawyków. Ale ta… ta przebija wszystko. I tak samo jak w przypadku książki Kamili – nie ma tu żadnego lania wody tylko ogrom, dosłownie ogrom cennych porad, które przydadzą Wam się niezależnie od tego czy prowadzicie własny biznes, czy pracujecie gdzieś na etacie. 

I to naprawdę nie jest książka o tym, jak zostać milionerem. Tu bardziej chodzi o rozwój, o konsekwentne realizowanie swoich celów. O nawyki, dzięki którym możemy stworzyć sobie życie o jakim marzymy. Poruszana jest tu każda płaszczyzna życia – od relacji międzyludzkich po rozwijanie swoich kompetencji. Od dbania o swoje zdrowie, po praktykowanie wdzięczności. Do tego garść informacji o marketingu, rozwoju firmy, o oszczędzaniu. Nie sposób czytać to i się nie zmotywować. To jest niemożliwe, żeby w trakcie czytania tej książki nie dostać olśnienia i bodźca do zmian.

„Nawyki warte miliony” przydadzą się każdej osobie, która chce od życia czegoś więcej, chce się rozwijać i być lepszą w tym co robi. 


Jestem ogromnie ciekawa, która z tych pozycji najbardziej przypadła Wam do gustu i Was zaciekawiła! :)

Jeśli macie ochotę na więcej, to w poniższych wpisach znajdziecie jeszcze więcej książek, które naprawdę mogą pomóc Wam odmienić Wasze życie:

Z takiej ilości propozycji, na pewno wybierzecie coś dla siebie.

Tradycyjnie proszę Was też o tytuły, które polecacie Wy. Co prawda nie wiem, czy starczy mi życia żeby przeczytać wszystko to co chcę, ale… dobrych książek nigdy za wiele!

Trzymajcie się ciepło kochani.

Ściskam,

Alicja

Author

Jestem internetowym twórcą i właścicielką firmy marketingowej. Prowadzę autorskie warsztaty rozwojowo-relaksacyjne dla kobiet. Od 6 lat zajmuję się prowadzeniem strony internetowej, która całkiem niedawno zmieniła swoją nazwę. Przez ostatnie lata działałam pod nazwą MAMALA. Obecnie tworzę pod własnym imieniem i nazwiskiem. Piszę o świadomym i zdrowym życiu, o jego blaskach i cieniach. Pomagam tysiącom kobiet odnajdować równowagę i harmonię w swoim życiu.

2 komentarze

  1. Dwie pierwsze książki jeszcze nie wpadły w moje ręce, ale już zapisałam ich tytuły i na pewno je przeczytam <3
    'Nawyki warte miliony' pana Trancy przeczytałam i chętnie wracam co jakiś czas do niej by odświeżyć wiedzę z tej bardzo wartościowej książki.

    Świetny wpis! :)

    • Alicja Wegner Odpowiedz

      Nie pożałujesz kochana! <3 A Brian Tracy to super gość. Nawyki dzisiaj skończyłam - odkładałam w nieskończoność kilka ostatnich stron, żeby nie dobić końca haha :D Coś pięknego!

Napisz komentarz

Zapisz się na newsletter

Jeśli lubisz dostawać listy - to ten newsletter jest dla Ciebie! Zostaw swój e-mail, a ja raz na jakiś czas odezwę się do Ciebie z porcją przemyśleń, przepisów i inspiracji... może któraś z nich odmieni Twoje życie. Co Ty na to?