Od zawsze ciągnęło mnie do włoskich klimatów.
To coś w rodzaju tęsknoty za czymś, czego nawet się nie zna. Ale wiemy, że to istnieje. Rzym widziałam kiedyś tylko w telewizji i na instagramie. I choć ciągnie mnie do wszystkich europejskich stolic - to ta krzyczała do mnie w szczególności.
No i stało się. Mój pierwszy raz z Rzymem był spontaniczny i totalnie szalony. Poleciałam tam z torebką, na jeden dzień i noc, bez żadnego noclegu! Nie było to zbyt odpowiedzialne, ale czy nie takie akcje wspomina się na starość najbardziej? No właśnie! Drugi raz też był dość spontaniczny. Miałam lecieć prosto z Polski do Malagi. Wyszło tak, że poleciałam najpierw na jedną noc do Rzymu, a potem stamtąd miałam bardzo tani lot (bodajże 19 euro) do Malagi, linią Ryanair.
LOTY I DOJAZD DO CENTRUM
Leciałam linią Wizzair z lotniska Warszawa-Chopina na lotnisko Rzym-Fiumicino. Lot w jedną stronę kosztował mnie ok. 200 zł, nie pamiętam dokładnie, ale kupowałam go dosłownie na 2-3 dni przed. Do centrum miasta z Fiumicino można dojechać autobusem Terravision za około 8 euro. Dojeżdżamy tym autobusem na dworzec Roma Termini. Z tego co wiem jest też opcja pociągu regionalnego albo pociąg Leonardo Express (14 euro).
Nasz autobus do centrum jechał około godzinki. Przyznaję, że było komfortowo, a czas szybko mija kiedy za szybą podziwiasz zupełnie nowy kraj. Dobrze jest wykupić bilet w dwie strony na stronie przewoźnika, bo jedna strona wychodzi wtedy za 6 euro. Dzieciaczki do 4 lat mają podróż za free :)
NA MIEJSCU
Przyznaję, że kiedy jestem w danym kraju kilka dni, to w pierwsze dwa odhaczam wszystkie najbardziej turystyczne atrakcje. Potem po prostu lubię się zgubić i już niespiesznie delektować się wszystkim wkoło. Będąc w Rzymie na jedną dobę, było trochę biegania, ale przyznaję, że to nadało wszystkiemu jeszcze większego szaleństwa.
Śledziłam mniej więcej nasze kroki w Google maps. Widząc na mapie różne punkty po prostu się tam kierowałyśmy. Ale bez sztywnego planu - odbijałyśmy w różne miejsca i uliczki, które wydawały nam się ciekawe. Warto właśnie w taki sposób po nim połazić, bo tam wszystko jest naprawdę piękne :)
Napiszę Wam teraz jakie miejsca jest warto zobaczyć. Mam też wiele pięknych zdjęć, które mam nadzieję, choć trochę oddadzą klimat tych wyjazdów.

- Koloseum
- Forum Romanum
- Bazylika Santa Maria In Ara coeli
- Piazza Venezia, Ołtarz Ojczyzny i statua Wiktora Emanuela II
- Most św. Anioła
- Piazza Navona
- Campo de’ Fiori
- Panteon
- Fontanna di Trevi
- Plac Hiszpański i Schody Hiszpańskie
- Watykan
- Bazylika Santa Maria del Popolo
JEDZENIE
Niestety był to zbyt krótki czas, żeby potestować lokalne jedzenie. Ale wystarczy, że będziecie będąc w danym miejscu, szukali na mapie tripadvisor dobrze ocenianych miejsc, zdjęć. Na pewno znajdziecie coś dla siebie. Podstawą jest zjeść dobry makaron. Ja za pierwszym i drugim razem wybrałam carbonarę - no i znaleźć dobrą cukiernię/kawiarnię żeby skosztować cannoli i napić się kawki :)

NOCLEG
Za drugim razem miałyśmy już zarezerwowany nocleg. Było to przytulone mieszkanko z fajnym balkonem i wyniosło nas na tą jedną noc po ok. 150 zł na głowę.
PODSUMOWUJĄC...
Rzym jest naprawdę fantastyczny i warto się w nim trochę zgubić. Ja nie używałam w ogóle komunikacji, bo jestem fanką dłuuugich spacerowych tras. Wszędzie chodziłam na pieszo, dzięki czemu zobaczyłam dużo więcej, niż bym sobie zaplanowała.
Warto zaplanować sobie taki city-break i dopasować go do własnych potrzeb. Może chcecie zrobić to w formie spacerowania, może wolicie wycieczkę objazdową, albo z przewodnikiem - wybór należy do Was.
Rzym w swojej ofercie ma Itaka i są to zarówno oferty wycieczek objazdowych, city-break czy ciekawe cenowo oferty Last Minute. Takie lubię najbardziej! :D
Dajcie znać, czy byliście już kiedyś w tym wspaniałym mieście i jaka jest Wasza opinia?





