Nad swoimi nawykami pracuję już od wielu lat. Obserwuję, które mi służą, a które szkodzą. Te pierwsze staram się pielęgnować. Te drugie – eliminować.

Wiele z nas chciałoby, by dobry nawyk wchodził w krew szybko i łatwo. Z własnego doświadczenia jednak wiem, że złe nawyki buduje się przez większość życia. Nie da się w kilka dni zmienić czegoś, do czego przyzwyczajaliśmy się przez lata. Jeśli całe życie nie uprawialiśmy sportu, to nie zakochamy się w bieganiu ani w ciągu kilku dni, ani nawet kilku tygodni. Na wszystko trzeba czasu.

Zbliżający się Nowy Rok to dobry moment, by coś w sobie zmienić, poprawić, zacząć się zdrowo odżywiać, schudnąć, poprawić kondycję fizyczną. W końcu wszystko co złe, odchodzi wraz ze starym rokiem.

Dziś podzielę się z Wami moimi przemyśleniami na temat tego, jak budować trwałe i zdrowe nawyki, żeby nie był to tylko nagły zryw, po którym za chwilę tracimy entuzjazm i… wracamy do starych przyzwyczajeń :)

Zainspirowała mnie do tego Vitalia Holia – aplikacja, która wspiera dobre nawyki (zdrowe odżywianie, ruch, nawadnianie, suplementację), w zgodzie z naszymi własnymi upodobaniami i stylem życia. Pierwszy raz spotkałam się z dietą, która nie wymaga rezygnacji z ulubionych potraw, deserów, czy wyjść do restauracji. Pomaga wypracować nową rutynę, ale bez rewolucji i stawiania nieosiągalnych wymagań.

Dowiedz się, jak kształtować zdrowy styl życia z Vitalia Holia 

Poniżej znajdziecie recenzję aplikacji oraz kilka wskazówek, które pozwolą Wam zrozumieć, nad czym powinniście pracować i w jaki sposób. To moje osobiste spostrzeżenia, ale być może okażą się pomocne również dla Was.

LISTA NAWYKÓW

Warto stworzyć listę nawyków – tych, które nam szkodzą, a są naszą codziennością i tych, nad którymi chcielibyśmy pracować. Możemy to zrobić na zasadzie wymiany. Nawyk ZŁE ODŻYWIANIE zastępujemy ZDROWYM ŻYWIENIEM. Jest to nawyk ogólny, który możemy rozbić na kilka mniejszych, ale o tym za chwilę.

Sporządźcie listę nawyków, które chcecie wcielać w  życie. W moim przypadku będzie to: wstawanie przed 6:00 rano, regularna aktywność fizyczna i ZDROWE JEDZENIE. Mam z tym giga problem i potrzebuję dyscypliny.

1 nawyk = 1 miesiąc

Z doświadczenia wiem, że nie ma sensu zmieniać całego życia na hura i nagle wdrażać 10 nawyków na raz. Lepiej każdego miesiąca systematycznie pracować nad jednym. Dlaczego? Dlatego, że wyrabianie nawyków trwa mniej więcej 20 dni. Oczywiście możemy jednego miesiąca pracować nad trzema różnymi nawykami, ale muszą należeć do zupełnie innych obszarów. Np. na styczeń możemy sobie
zaplanować: codziennie czytanie książki, codzienne ćwiczenia na macie i codziennie 10 minut z aplikacją do nauki języka.

ROZPISAĆ CEL

Łatwo postawić sobie za cel nawyk, jakim jest np. zdrowe odżywianie, ale jest on dość ogólny. Dlatego warto zapisać sobie go na kartce i rozbić na kilka mniejszych. W ten sposób powstanie droga do osiągnięcia celu głównego, np.:

● TYDZIEŃ 1 – codziennie zdrowe śniadania – pieczona owsianka i koktajl
warzywny zamiast białej bułki z szynką i majonezem ;)
● TYDZIEŃ 2 – do mininawyku z pierwszego tygodnia dołączamy picie wody.
Min. 2,5 litra dziennie.
● TYDZIEŃ 3 – późne, ciężkie kolacje zastępujemy lekkostrawną sałatką
i jemy ją najpóźniej 3 godziny przed snem.
● TYDZIEŃ 4 – rezygnujemy z przekąsek pomiędzy posiłkami.

Będzie nam w ten sposób dużo łatwiej, niż gdybyśmy wszystkie cztery cele chcieli
wprowadzić w życie od razu. Takim sposobem w miesiąc wykształcicie w sobie jeden
nawyk, ale będzie szło za nim kilka mniejszych, które razem mają potężną siłę.

SYSTEMATYCZNOŚĆ TO KLUCZ

Nie da się zbudować nawyku bez systematycznej pracy. Pamiętam, że w wyrobieniu nawyku regularnego ćwiczenia pomógł mi… kalendarz. Na poziomej kartce A4 narysowałam miesięczny kalendarz (na wzór tego w telefonie). Powpisywałam numerki od 1 do 31 i codziennie wpisywałam aktywność fizyczną, którą wykonałam. Nie pozwałam sobie na więcej niż jedno puste okienko w tygodniu. Byłam w szoku, ale naprawdę bardzo mi to pomogło, bo widziałam czarno na białym, czy coś robię, czy nie. Pamiętam, że po ok. 2 tygodniach wskakiwałam na matę już z automatu. Nie zastanawiałam się, czy mi się chcę – po prostu to robiłam.

Pamiętajcie, że nawyk o wiele prościej zaniedbać i porzucić, niż zbudować. Trzeba kilku tygodni, żeby coś weszło nam w krew, ale wystarczą 3 dni lenistwa, które łatwo zamieniają się w 3 tygodnie, a potem 3 miesiące. Nigdy nie dopuszczajmy do więcej niż 2 dni przerwy od nawyku – jakiegokolwiek.

SIĘGNIJ PO MĄDRE WSPARCIE

Dla mnie przy wykształcaniu jakiegokolwiek nawyku, bardzo ważne jest wsparcie, a nie poleganie tylko na sobie. Jeśli treningi – szukam na YT czegoś, co przypadnie mi do gustu i sięgam po aplikację, w której mam tygodniową rozpiskę aktywności. Przykładem jest aplikacja 10K Run, która rozpisała mi 3 treningi tygodniowo i mądrze doprowadziła mnie do 10 kilometrów.

Jak już wcześniej wspominałam, w moim przypadku najtrudniejsza jest regularność dotycząca zdrowego jedzenia. Nie chodzi tu nawet o to, że mam tyle pokus, by jeść niezdrowo, ale zwyczajnie brakuje mi weny na to, co gotować i jak. Lubię gotowe rozwiązania, w przeciwnym razie ciągle jem to samo.

W tym przypadku również sprawdza mi się aplikacja – Vitalia Holia. Naprawdę wielki szacun, bo jestem freakiem, jeśli chodzi o aplikacje i pobieram ich całe mnóstwo, często wywalając pieniądze w błoto. A to chyba jedyna aplikacja, która mi się sprawdziła, jeśli chodzi o rozpiskę żywieniową. W aplikacji są też dostępne treningi, ale ja korzystam z niej głównie ze względu na dietę, bo to jest sztos!

Dlaczego?

–  Dostosowujemy dietę do swoich potrzeb i ustalamy cel, np.  schudnąć 10 kg.  Odrzucamy produkty, których nie lubimy, dostosowujemy pory jedzenia do naszego trybu życia i… otrzymujemy jadłospisy na cały tydzień. Wraz z listą zakupów.

– W aplikacji zaznaczamy wypite szklanki wody. Możemy też połączyć się z innymi aplikacjami, w których zapisujemy swoje treningi (np. Runtastic, Mi Fit, Endomondo).

– Mamy dostęp do czatu online z dietetykiem i to naprawdę ogromna wartość. Nie
jesteśmy pozostawieni sami sobie. Zawsze możemy sięgnąć po merytoryczne
wsparcie od “żywej” osoby.

– Każdy dzień to wyszczególnione posiłki z całym przepisem, kaloriami, rozpiską makro. To jest po prostu aplikacja idealna dla osób takich jak ja, którym wszystko trzeba wytłumaczyć i podstawić pod nos gotowe rozwiązania. Mało tego – są to proste rozwiązania.

– HITEM jest możliwość gotowania na 2 dni. No kto z nas nie gotuje czasem potraw
na dwa dni? To ogromna oszczędność czasu.

W bazie Vitalia Holia jest ponad 50 tysięcy potraw i nawet jeśli któraś nie przypadnie Wam do gustu – możecie ją wymienić na inną. Dania składają się z maksymalnie 5 składników, które są łatwo dostępne w praktycznie każdym sklepie. Możemy wybrać dietę tradycyjną, ale możemy też się zdecydować np. na dietę bez pszenicy albo bezmleczną. 

Cenę aplikacji Vitalia Holia sprawdzisz klikając tutaj >

To jest jedna z tych aplikacji, które nie narzucają nierealnego trybu życia, tylko dopasowują się do Twojego rytmu i potrzeb. Wspierają w osiągnięciu celów – na Twoich własnych zasadach.

Podsumowując: aplikację oceniam 10 na 10. Co tydzień dostaję gotową listę produktów. Sprawdzam czy wszystko mi odpowiada i jeśli tak: robię zakupy zgodnie z listą w aplikacji. NIC mi się nie marnuje. Jem to co lubię i poświęcam na to tyle czasu, ile mam. Wystarczy zaznaczyć, że na przygotowanie obiadu mamy np. tylko 30 minut, a apka sama dobierze nam odpowiedni posiłek.

To nie wszystko! Aplikacja jest na bieżąco udoskonalana i już niedługo zostanie wzbogacona o dodatkową funkcjonalność motywacyjną. Będzie to specjalny interfejs pokazujący stopień realizacji celu, siłę nawyku i podsumowanie miesiąca. Znacznie łatwiej utrzymać zapał, gdy wiemy, jaką drogę już przeszliśmy i ile zostały do końca.

MYŚL O NAWYKU, JAKBY BYŁ W TWOIM ŻYCIU OD ZAWSZE

Mindset to podstawa. Na każdej płaszczyźnie życia. Ilekroć sobie coś postanawiam, zachowuję się tak (a przynajmniej się staram), jakby to był mój tryb życia już od zawsze. Stale myślę o praktykowaniu nawyku i stale wyobrażam sobie siebie w momencie, gdy osiągnę cel.

William James z Harvardu powiedział kiedyś bardzo trafne zdanie:

„Nawet jeśli dotychczas nie wypracowałeś pożądanego nawyku, zachowuj się tak, jak gdyby to się już w pełni udało, a wówczas samo to działanie w krótkim czasie przełoży się na konkretne przekonanie”.

Uwierz w nawyk, który chcesz w sobie wykształcić, poczuj to całą sobą. Bądź systematyczna i nie pozwalaj sobie na odstępstwa i przerwy. Pracuj nad sobą każdego dnia i pamiętaj, że tylko wytrwałość doprowadzi Cię do celu.

Jestem z Tobą całym sercem!

Dasz radę :)

Ściskam, 

Alicja

Author

Jestem internetowym twórcą i właścicielką firmy marketingowej. Prowadzę autorskie warsztaty rozwojowo-relaksacyjne dla kobiet. Od 6 lat zajmuję się prowadzeniem strony internetowej, która całkiem niedawno zmieniła swoją nazwę. Przez ostatnie lata działałam pod nazwą MAMALA. Obecnie tworzę pod własnym imieniem i nazwiskiem. Piszę o świadomym i zdrowym życiu, o jego blaskach i cieniach. Pomagam tysiącom kobiet odnajdować równowagę i harmonię w swoim życiu.

3 komentarze

  1. Wow, ta aplikacja jest genialna, rzeczywiście :O A jak długo już jej używasz? Bo też lubię aplikacje, ale czasami łapię się na tym, ze przy dłuższym użytkowaniu zaczynają mnie troszkę męczyć i zastanawiam się, jak ta się sprawdza :D

  2. Bardzo fajna aplikacja, od kilku dni korzystam i jestem zachwycona. Bardzo łatwe, szybkie, a zarazem smaczne przepisy. Dodatkowy plus za listę zakupów, dzięki której ma się wszystko pod ręką.

  3. Używałam podobnej aplikacji i pokazała mi, ze mimo iż wydawało mi się, że jem dużo, to kaloryczność moich dań była zbyt mała :O. A ja wcale nie odczuwałam głodu – zamieniłam składniki na zdrowsze, a przekąski na suszone owoce, orzeszki niesolone i inne, lepsze, wybory :) Staram się odzywiać zdrowo, racjonalnie i zwracać uwagę na to, co jem. Niestety podczas spotkań z koleżankami mam wrażenie, że puszczają mi hamulce :O

Napisz komentarz

Zapisz się na newsletter

Jeśli lubisz dostawać listy - to ten newsletter jest dla Ciebie! Zostaw swój e-mail, a ja raz na jakiś czas odezwę się do Ciebie z porcją przemyśleń, przepisów i inspiracji... może któraś z nich odmieni Twoje życie. Co Ty na to?