Choroba Hashimoto to szereg różnych objawów. U jednych będzie to ciągłe zmęczenie i senność, u innych problemy z wagą.

Jedni przechodzą przez tą chorobę bezobjawowo, inni borykają się praktycznie z każdą z możliwych dolegliwości.

W moim przypadku, była to cała lista. Jedyne z czym nie miałam problemów to miesiączka oraz zajście w ciążę. Pozostałe objawy – zaliczone od A do Z.

W Polsce na niedoczynność tarczycy cierpi aż 4,3 mln (!!!) ludzi, z czego 1,6 mln choruje na hashimoto.

  • 50% osób nawet nie wie, że ma chorobę hashimoto
  • 1 na 5 kobiet choruje na Hashimoto
  • kobiety chorują 3 x częściej niż mężczyźni
  • 60% osób z chorobą Hashimoto nie czuje się dobrze mimo leczenia
  • 15 różnych objawów ma ponad połowa osób chorych na Hashimoto

Jak sobie pomóc? Tak naprawdę wszystko zależy od tego, jakie konkretnie objawy dotyczą naszego przypadku.

Niejednokrotnie pisałam tutaj o krokach do odzyskania zdrowia w hashimoto takich jak:

  • jakościowy sen min.8 godzin
  • unikanie stresu
  • unikanie przetworzonej żywności
  • umiarkowana aktywność fizyczna
  • wyleczenie infekcji
  • odpowiednia suplementacja

Przede wszystkim – obserwuj własny organizm. Hashimoto wiąże się najczęściej z niedoborami składników odżywczych. Objawy są dla na jasnym sygnałem, czego naszemu organizmowi brakuje i czego udział powinniśmy zwiększyć w swojej diecie.

Poniżej pokażę Wam na prostym schemacie, jakie witaminy i składniki wpływają na dane objawy

  • zaburzenia pracy tarczycy -> selen
  • zaburzenia gospodarki hormonalnej -> witamina B6
  • przybieranie na wadze -> cynk, biotyna
  • zmęczenie i znużenie -> witamina B6, B12, kwas foliowy, magnez
  • wypadanie włosów -> selen, cynk, biotyna
  • sucha skóra -> biotyna, cynk
  • wahania nastrojów, rozdrażnienie -> B6, B12, kwas foliowy, biotyna, magnez, witamina B1
  • niepokój, depresja ->magnez, witamina B6, B1, B12, biotyna, miedź
  • problemy z koncentracją -> cynk
  • częste infekcje -> witamina D3, selen, cynk, miedź, B6, B12, kwas foliowy
  • nietolerancja zimna -> miedź, B6, B1, B12, biotyna, magnez
  • przewlekły stan zapalny -> witamina E, selen, cynk, miedź
  • bóle mięśni i stawów -> cynk, miedź, witamina B6, D3, K, magnez
  • problemy z płodnością -> cynk, kwas foliowy

Ja osobiście zrezygnowałam z dziesiątek kapsułek i od ponad pół roku stosuję tylko i wyłącznie Nutrivimix, który ma teraz w dodatku nowy skład:

  • zawiera 16 składników odżywczych w płynie o udowodnionym wpływie na pracę tarczycy i układu odpornościowego, które pomogą uwolnić się od wielu problematycznych objawów
  •  zamiast maltodekstryny stosowanej w odżywkach dla niemowląt, nośnikiem składników aktywnych stał się erytrytol, który ma indeks glikemiczny =1, dzięki czemu produkt mogą swobodnie stosować osoby z insulinoopornością

Nutrivimix jest w formie proszku, który rozpuszcza się w wodzie. Dzięki płynnej formie, wchłanialność składników odżywczych jest większa i szybsza. 1 saszetkę pijemy raz dziennie. Pierwszą poprawę i zminimalizowanie objawów zauważyłam już po 2/3 tygodniach, ale tak naprawdę miesiąc systematycznego stosowania to zazwyczaj minimum, żeby cokolwiek zaobserwować.

CO POZA SUPLEMENTACJĄ?

Na porost włosów poza witaminami, mam wrażenie, że pomogła mi zmiana szamponu i maski Miałam strasznie suche, łamliwe włosy, które obecnie z tygodnia na tydzień są w coraz lepszej kondycji. Działanie od wewnątrz ma tu oczywiście największy wpływ, ale nie zapominajmy o odpowiednio dobranej pielęgnacji.

Szampon, który używam to Balancing Shampoo, który zawiera w sobie wyciąg z bawełny i proteiny pszenicy. Dzięki tym składnikom szampon pomaga nam odbudować włosy i wygładzić osłonkę włosa.

Maska z kolei to Renu Hair, która ma w sobie keratynę i CS7 – składnik ten wygładza osłonkę włosa i nadaje im blask. Idealnie nada się dla bardzo zniszczonych włosów, rekomenduje się wtedy stosowanie nawet 3 x w tygodniu. Efekt PRZED i PO – zniewalający.

Na oba produkty ustawiłam Wam zniżkę 15%. Śmiało korzystajcie :)

PROBLEMY Z WAGĄ

U mnie sprawdza się przede wszystkim regularna aktywność fizyczna. Minimum trzy razy w tygodniu po 30 minut. Do tego czystek pity raz dziennie i napoje na bazie spiruliny. Fajnie podkręcają metabolizm i zapobiegają wzdęciom.

NIEPOKÓJ, KOŁATANIA SERCA

Tutaj najbardziej pomogły dwie rzeczy: eliminacja światła niebieskiego na min. 1 godzinę przed snem i na min. 1 godzinę po przebudzeniu oraz… MEDYTACJA. Nie znam lepszego sposobu na ukojenie nerwów, uspokojenie oddechu.

ZMĘCZENIE

Tutaj warto sprawdzić czy mamy odpowiednio dobraną dawkę leku i czy mamy odpowiedni poziom witaminy D3 i witaminy z grupy B. Warto skontrolować też żelazo i ferrytynę oraz zbadać nadnercza.

Co najlepiej działa na moje zmęczenie? Balans – pomiędzy pracą a relaksem. Przebywanie na świeżym powietrzu. Odpowiednia ilość snu i jego jakość. 

Najgorzej wpływa na mnie brak ruchu, świeżego powietrza i nieregularne jedzenie. Jestem wtedy permanentnie zmęczona i ospała.

ZMIANA STYLU ŻYCIA

Tak naprawdę na wszystkie objawy składa się wiele czynników. Lepsze samopoczucie i droga do zdrowia, to szereg zmian i zmiana całego stylu życia.

Nic nam nie dadzą suplementy, jeśli będziemy prowadzić siedzący tryb życia 24 na dobę i nie zdrowo jeść. Nic nam nie da jarmuż jedzony garściami, jeśli nie poukładamy sobie w głowie.

Wiem, że każdy z nas szuka jakiejś magicznej recepty czy sposobu – ale tak naprawdę najważniejsze są tutaj podstawy, które wbijam do głowy wszystkim NON stop. Lekarze zamiast leków powinni priorytetowo zlecać zmianę trybu życia.

Zdrowe jedzenie, sen, aktywność fizyczna, medytacja, suplementy, pozytywne nastawienie do życia – to właśnie te rzeczy są kluczowymi czynnikami, które mogą nam pomóc odzyskać zdrowie. Trzeba tylko naszej pracy, pokory, konsekwencji i… cierpliwości. Zmiana trwa. Ale czas i tak upływa, więc… czemu nie zacząć jej od teraz?

Powodzenia!

Author

Jestem internetowym twórcą i właścicielką firmy marketingowej. Prowadzę autorskie warsztaty rozwojowo-relaksacyjne dla kobiet. Od 6 lat zajmuję się prowadzeniem strony internetowej, która całkiem niedawno zmieniła swoją nazwę. Przez ostatnie lata działałam pod nazwą MAMALA. Obecnie tworzę pod własnym imieniem i nazwiskiem. Piszę o świadomym i zdrowym życiu, o jego blaskach i cieniach. Pomagam tysiącom kobiet odnajdować równowagę i harmonię w swoim życiu.

1 odpowiedź

  1. Właśnie jestem w tym miejscu, gdy wyniki badań są złe, samopoczucie również średnie (co do tej pory przypisywałam obecnej sytuacji związanej z pandemią), a ednokrynolog skierował mnie na badanie USG tarczycy. Podejrzenie hashimoto. Coraz więcej o tym czytam i w sumie przy każdym z objawów choroby… widzę to u siebie. W związku z sezonem zachorowań na grypę sama zaczęłam suplementować witaminę C, cynk, magnez, witaminę B i D. Jednak obawiam się, że będzie również konieczność dalszych zmian. Cieszę się, że teraz coraz więcej osób o tym mówi – jakie są objawy i jak można sobie pomóc :)

Napisz komentarz

Zapisz się na newsletter

Jeśli lubisz dostawać listy - to ten newsletter jest dla Ciebie! Zostaw swój e-mail, a ja raz na jakiś czas odezwę się do Ciebie z porcją przemyśleń, przepisów i inspiracji... może któraś z nich odmieni Twoje życie. Co Ty na to?