Hello, hello :) Witam się z Wami w lutym. To będzie krótszy niż zwykle miesiąc, ale mam zamiar wykorzystać go… mądrze ;)

Zauważyłam po sobie, że bardzo niekorzystnie wpływa na mnie, kiedy gromadzi mi się z tyłu głowy zbyt dużo tematów, które odkładam na później.

Niewywołane zdjęcia, przekładane wizyty u lekarzy, a nawet rzeczy takie jak nieuporządkowana szafka w kuchni. Jeśli tematów jest zbyt dużo – ciężko mi realnie odpocząć i nie myśleć. W dwóch ostatnich latach, bardzo dobrze sprawdzały mi się zadania na każdy miesiąc. Były to rzeczy takie jak: zrobienie badań, wywołanie zdjęć, pomalowanie ścian w pokoju Poli. Wszystko to, co ciągle odkładałam na później, a w efekcie – nie robiłam tego wcale.

W tym roku, mam zamiar robić podobnie. Podchodzić do każdego miesiąca zadaniowo. Na każdy miesiąc znajdywać sobie kilka rzeczy, które ciągle odkładam na później ale też rzeczy, nad którymi chcę popracować i które chcę zrealizować.

A że luty to dla mnie przede wszystkim miesiąc, w którym urodziłam Polę – to wiadomo co będzie priorytetem :)

7 URODZINY POLI

W zeszłym roku mieliśmy świetne przyjęcie w lokalu. W jednej sali bawiły się dzieci z animatorkami – za szybą w drugiej sali, byli rodzice. Wszystko było tak piękne i tak wspaniałe, że chyba nikt nie zapomni tych urodzin do końca życia.

W tym miesiącu planowanie takich rzeczy mogłoby wyjść różnie. Rząd lubi nas ostatnio zaskakiwać swoimi decyzjami ;) Dlatego zdecydowaliśmy, że w tym roku swoje urodziny Polcia spędzi z rodzicami. Sama wyszła z tą propozycją i uznaliśmy, że w obecnej sytuacji będzie to rzeczywiście spoko opcja.

Mamy taki plan, żeby w dzień urodzin dać Poli do wylosowania kartki, na których będą wypisane rzeczy, które będziemy z nią robić. Np. wyjście do muzeum, seans bajkowy, gra planszowa, obiad z deserem w restauracji, wycieczka itp. itd. I będzie np. 10 karteczek a Pola do wylosowania będzie miała 3. Oczywiście poza tym – prezenty, słodkości i cały dzień tylko dla niej i z myślą o niej. Nie mogę się doczekać!

KOBIECA SESJA ZDJĘCIOWA

Pamiętacie ten czas, kiedy Kasia robiła mi zdjęcia? Ja tak… uwielbiałam siebie w jej obiektywie. Już rok temu snułam plany o takiej wyjątkowej sesji, którą chciałabym dla siebie zrobić. Wiecie, takiej sensualnej. Takiej, na której jest kobiecość, zmysłowość – ale bez wyzywającego tonu. I ciągle mówiłam: Kasia, chcę zdjęcie w body! Tak wiecie, żeby coś było widać, ale nie wszystko :P

No i w końcu się z Kasią umówiłam. 19 lutego. Przed sesją będę nawet miała zrobiony makijaż! I cholernie nie mogę się doczekać. To będzie taki prezent ode mnie, dla mnie. Spóźniony walentynkowy. Muszę Wam powiedzieć, że co jak co, ale odkąd jestem singielką i sama sobie robię prezenty – to te prezenty są najbardziej trafionymi w życiu! :D

Celem tej sesji jest też nowe profilowe. I powiedziałam już Kasi, że to musi być MISTRZOWSKIE PROFILOWE :D

TRENINGI

No i muszę Wam teraz powiedzieć, że nic mnie tak nie motywuje do treningów, jak jakiś cel określony czasowo. Tak jak chciałam mieć fajną formę jak jechałam na wakacje, czy ogólnie jak szła wiosna – tak teraz chcę dobrze wyglądać na mojej sensualnej sesji!

Już dobrze wyglądam i spoko się czuję. Ale jednak mam taki swój model sylwetki i określoną wagę przy której czuję się tak totalnie NIESAMOWICIE i najlepiej. I 2 tygodnie zdecydowanie starczą mi na podrasowanie mojej figury.

W styczniu się już fajnie rozkręciłam, także w lutym nie będę miała z tym problemu. Ćwiczę ok. 5 razy w tygodniu, ale chciałabym zacząć znów regularnie biegać – a pogoda mnie do tego nie zachęca. No ale… ćwiczenia się. Wszystkie z Pamelą Reif – no najlepiej mi się z nią ćwiczy i są szybkie efekty. No i w styczniu zrealizowałam jedno ze swoich postanowień i zamówiłam nowe sety do ćwiczeń. I ćwiczy mi się w nich ZAJEBIŚCIE!

STRÓJ DO ĆWICZEŃ

To było moje postanowienie styczniowe. A że miałam naprawdę okropny deficyt sportowych ubrań, a wielką potrzebę wyglądania fajnie nawet podczas ćwiczeń – to zamówiłam nie jeden set, a trzy haha :D

Pokazywałam Wam je już odrobinę na stories, ale pokażę jeden z nich jeszcze tutaj dokładniej. Wypróbowałam już wszystkie 3 sety: i podczas ćwiczeń i podczas biegania. I jestem totalnie oczarowana. Jakością, wykonaniem, materiałem, wyglądem, no wszystkim.

Zestawy są ze sklepu Oceans Apart  – to marka która swoje ubrania produkuje w sposób zrównoważony dla środowiska. Rzeczy są w 100% wegańskie.

To co mnie najbardziej urzekło to świetne dopasowanie ubrań do ciała. Legginsy nie zjeżdżają w pasie, stanik jest świetnie skrojony i super trzyma biust. W ogóle ma się wrażenie takiej drugiej skóry.

Zestaw, który mam na zdjęciach w dzisiejszym wpisie składa się z legginsów, stanika i longsleeva. Nazywa się Jessy Set Deluxe. Jeśli chodzi o rozmiarówkę, to ja noszę tradycyjne M, zamówiłam M i pasuje idealnie :)

Po moim ostatnim stories marka Oceans Apart odezwała się do mnie z propozycją kodu dla Was – na hasło ALICJAWEGNER, do każdych zakupów za minimum 199 zł dostajecie DOWOLNY top (stanik sportowy) GRATIS. Czyli w cenie legginsów można skompletować cały zestaw :)

Korzystajcie laski, nie pożałujecie. Naprawdę w takim wdzianku aż chce się ćwiczyć!

CO JESZCZE W LUTYM?

BLOG – Wracając do lutowych postanowień. Przede wszystkim postanowiłam sobie bardziej skupić się na blogu, zdjęciach i ich obróbce oraz regularnym prowadzeniu insta oraz mojej grupy na FB. Trochę to ostatnio zaniedbałam i poczułam przypływ energii, żeby znów się za to wziąć. Stąd ten wpis! :D

OPERACJA – Muszę też ogarnąć do końca kwestie mojej wady zgryzu i szczęki, która niestety okazała się wskazaniem do leczenia operacyjnego. Stety, niestety. Cieszę się, że wzięłam się za ten temat i że za jakiś czas będę mogła cieszyć się pięknym uśmiechem, będę mogła normalnie gryźć i przestaną psuć mi się notorycznie zęby. Zmieni się mocno mój wygląd, ale na lepsze – więc jakoś sobie poradzę. Co prawda będę długo dochodzić do siebie i będzie czekać mnie przeprawa przez rehabilitacje i naukę gryzienia itp. ale wiem że będzie warto. W tym miesiącu muszę załatwić wszelkie formalności.

ZGRANIE ZDJĘĆ Z CHMURY – co kilka dni coś tam zawsze pozgrywam, ale chciałabym już zrobić to na full, żeby w końcu zgrać całość na dysk zewnętrzny. To mi chyba najbardziej siedzi w głowie, a jednocześnie idzie najbardziej opornie.

WYPOWIEDZIEĆ UMOWĘ W PLAY I ZLIKWIDOWAĆ STARE KONTO BANKOWE – o matko, muszę mieć to tutaj zapisane!!! :D

W planach mam jeszcze naprawę szybki w telefonie, zamówienie statywu do aparatu i znalezienie punktu, w którym zgrają mi zdjęcia ze starych telefonów – ale to wszystko akurat wiąże się z kosztami, więc jeśli finanse pozwolą, to to ogarnę, a jeśli nie – bo luty to kombo urodzinowo-podatkowe :D to ogarnę to w innym miesiąc.

Ajjj, normalnie jaram się, że sobie to wszystko tutaj wypisałam! :D Od razu czuję, że wszystko jest jakieś bardziej uporządkowane i że wiem co mam robić :D

Mam nadzieję, że ta moja rozpiska będzie też dla Was inspiracją i motywacją do tego, żeby wziąć się za to, co ciągle odkładacie na później. 

Co Wy na to? :)

Ściskam,

Alicja

Author

Jestem internetowym twórcą i właścicielką firmy marketingowej. Prowadzę autorskie warsztaty rozwojowo-relaksacyjne dla kobiet. Od 6 lat zajmuję się prowadzeniem strony internetowej, która całkiem niedawno zmieniła swoją nazwę. Przez ostatnie lata działałam pod nazwą MAMALA. Obecnie tworzę pod własnym imieniem i nazwiskiem. Piszę o świadomym i zdrowym życiu, o jego blaskach i cieniach. Pomagam tysiącom kobiet odnajdować równowagę i harmonię w swoim życiu.

6 komentarzy

  1. I super! Jak na jeden miesiąc to i tak sporo :D ja staram się planować rózne rzeczy tygodniowo (ewentualnie lekarzy z większym wyprzedzeniem). Ale takie elementy, które wpływają na mój samorozwój serio pomagają iść do przodu z coraz wyżej podniesioną głową :)

    • Alicja Wegner Odpowiedz

      O tak, ja mam jeszcze listy dzienne i właśnie tygodniowe. A takie cele rozpisuję sobie na cały miesiąc i potem z nich wybieram co na dany tydzień :D

  2. Hej, hej, daj znać, jak poszło i ile udało się zrealizować (oby wszystko!). Bardzo mnie ciekawi, jak po tej operacji, jak poszło… no i jakie będą cele na marzec ;)

    • Alicja Wegner Odpowiedz

      Hej kochana! Operacja dopiero przede mną – póki co załatwiam formalności itp. A cele na marzec… ich jest wiele! Muszę spisać! :D

      Buziaki :*

Napisz komentarz

Zapisz się na newsletter

Jeśli lubisz dostawać listy - to ten newsletter jest dla Ciebie! Zostaw swój e-mail, a ja raz na jakiś czas odezwę się do Ciebie z porcją przemyśleń, przepisów i inspiracji... może któraś z nich odmieni Twoje życie. Co Ty na to?