0
0,00  0 elementów

Brak produktów w koszyku.

0
0,00  0 elementów

Brak produktów w koszyku.

TOP 10 rzeczy Poli

Często pytacie mnie o rzeczy, które były wcześniej pokazywane na blogu. Czy się sprawdziły, czy nadal nam służą, czy z ręką na sercu je polecam. Skoro coś pokazuję tzn. że polecam, ale Wasze pytania mnie nie dziwią. Czasem coś co sprawdzało się przez kilka dni, przestaje się sprawdzać po dłuższym okresie. Tak jak np. leżaczek/bujaczek, […]

Czytaj więcej

10 rzeczy, których o mnie nie wiesz

Czasem wydaje nam się, że czytając czyjeś wpisy, a to na FP, a to na blogu znamy go doskonale. Macie racje. Wydaje się nam. By poznać kogoś chociaż trochę trzeba z nim przynajmniej raz porozmawiać face to face. Ale to i tak wiele nie daje. Poznawanie drugiego człowieka to zjawisko długotrwałe. Nawet po wielu latach […]

Czytaj więcej

Czym jest dla mnie szczęście?

Jedni za nim gonią, inni godzą się na to, by nigdy go nie odnaleźć...jedni mają je tuż pod nosem jednak zbyt bardzo gonią za czymś innym, nie dostrzegając go wcale. Nieliczni szczęście odnajdują w nieszczęściu, czasem większe niż Ci głupcy co to w luksusach opływają, a miłości nie mają i żadnych wartości. A dla mnie […]

Czytaj więcej

Sama tworzę swoją modę

Moda. Czy istnieje jakaś definicja słownikowa tego wyrazu? Jeśli tak, to proszę oświećcie mnie. Ja postrzegam to tak: ktoś tam , nie wiem kto ustala jakieś trendy, a to na jesień, a to na zimę, a to na wiosnę. Tego roku modna zieleń? Okej. Wypuszczamy kolekcje ciuchów w zieleni w tysiącach odcieni. Albo ktoś tam […]

Czytaj więcej

Jaka matka, taka córka ...

Jaka matka, taka córka...może coś w tym jest. Zapewne u jednych się sprawdza, a u innych wręcz odwrotnie. Kiedy te słowa rozbrzmiewały mi ostatnio w mojej głowie w momencie gdy się jej tak pilnie przypatrywałam, zaczęłam się zastanawiać...jaka Ona będzie? Czy będzie wstydliwym aniołkiem, czy może osobą zadziorną lub broniącą twardo swojego zdania? A może […]

Czytaj więcej

Coś czego nie zabierze mi nikt

Jeszcze mieszkając z rodzicami, wydawało mi się, że różnica po wyprowadzce będzie jedynie taka, że nikt nie będzie mi się w nic wtrącał, a do WC będzie za mną podążała moja mała kopia (lub taty, jak kto woli). Jak bardzo się myliłam, pokazały mi ostatnie dni praktycznie tylko we dwójkę od rana do nocy. Ostatnia […]

Czytaj więcej

Co złego jest w lukrze?

Ostatnio panuje niezrozumiana moda na krytykowanie wszystkiego co pozytywne. Wręcz zaczęto to nazywać "lukrem". No bo teraz modne wpisy, w którym narzekamy i w których pokazujemy innym, że życie czasami śmierdzi intensywnie niczym gówno naszego dziecka. Lubię takie blogi gdzie autorka ponarzeka i pokaże , że macierzyństwo daje w kość, bo często codzienność i szara […]

Czytaj więcej

W czym przeszkadza mi macierzyństwo ?

"Nie mogę ćwiczyć nawet 10 minut dziennie, bo mam dziecko" ; " Nie mogę być ZADBANA"  - nie mogę, nie mogę, nie mogę. Bo przecież mam dziecko. Kiedy słyszę takie argumenty, nóż otwiera mi się w kieszeni. Dlaczego? Dlatego, że z tego wiecznego "nie mogę" wychodzi na to, że dziecko nie jest niczym innym jak […]

Czytaj więcej

Przestałam się martwić

Ciąża zmienia. Macierzyństwo zmienia jeszcze bardziej. Może nie każdego, bo na niektórych nie działa kompletnie nic, a niektórzy zmieniać się po prostu nie muszą. Ale na mnie ma zdecydowanie duży wpływ. W bardzo szybkim czasie dojrzałam i spojrzałam na życie z innej perspektywy. Nauczyłam się cierpliwości. Tego, że nic nie przychodzi od razu, a domek […]

Czytaj więcej

To już rok

Nie będzie tortu z nazwą bloga i zdjęć ze mną skaczącą pod samo niebo z pęczkiem balonów w ręce. Właściwie miało nie być nawet tego wpisu. Ale wczorajsze wydarzenia pokazały mi jak wiele przez ten rok osiągnęłam i jak ze zwykłych zapisków 20 letniej dziewczyny stworzyłam rozwijający się biznes, który na co dzień jest moją […]

Czytaj więcej

Gdyby jutra miało nie być ...

A gdyby miało nie być jutra... spakowałabym w plecak bańki mydlane,  dwa wianki na głowę i przykleiłabym uśmiechy do naszych twarzy.  Wzięłabym Cię w ramiona i kroczyłabym w stronę słońca.  Mijałabym błyszczące zboże i odganiała od Ciebie chmary owadów.     Wyjęłabym z plecaka wianki i położyła je na czubkach naszych głów.  Wiatr plątałby moje […]

Czytaj więcej

Nowy punkt widzenia - raczkowanie czas zacząć

Rosną tak szybko, zmieniają się każdego dnia. Na każdą ich nową umiejętność my matki reagujemy śmiechem, krzykiem pełnym euforii bądź skaczemy ze szczęścia. Chciałybyśmy pochwalić się tym całemu światu. Głupie? Nie sądzę. Nie jestem typem osoby, która widząc się z koleżankami na pytanie "Co u Ciebie?" odpowiada : " No wiesz, Polcia sama usiadła, powiedziała […]

Czytaj więcej

@alicjawegnerpl

Zajrzyj na mój Instagram i sprawdź, jak żyję, manifestuję oraz działam.
cartcrossmenuchevron-down linkedin facebook pinterest youtube rss twitter instagram facebook-blank rss-blank linkedin-blank pinterest youtube twitter instagram